KIM BYŁA I CO ZAWDZIĘCZAMY COCO CHANEL? KRÓTKA HISTORIA JEDNEJ Z NAJWIĘKSZYCH PROJEKTANTEK XX WIEKU

Pochodząca z biednej rodziny, półsierota, porzucona przez ojca, wychowanka sierocińca, szwaczka, chwilowo gwiazda kabaretów, utrzymanka zamożnych mężczyzn i niedoszła kurtyzana. A zarazem jedna z najbardziej inspirujących i fascynujących kobiet XX wieku.

Mężczyźni ją uwielbiali, kobiety podziwiały i zazdrościły. Odważna, odrzucająca konwenanse, niesłychanie kreatywna i pracowita. Gabrielle Bonheur Chanel zmieniła świat damskiej mody. To między innymi dzięki niej kobiety zrzuciły gorsety, zaczęły nosić krótkie fryzury, spodnie, sztuczną biżuterię oraz małą czarną. Przedstawiamy kulisy powstania jednego z najsłynniejszych domów mody założonego przez Gabrielle Chanel.

„Wychowywałam się bez ojca i matki. To było straszne.”

Choć Gabrielle Chanel osiągnęła wiele, nie miała łatwego startu. Kiedy miała 11 lat, zmarła jej matka, a ojciec-lekkoduch oddał ją na wychowanie do sierocińca prowadzonego przez zakonnice. Tam przez 6 lat mieszkała wraz z siostrami. Brak wzorców rodzinnych i miłości oraz ubóstwo ukształtowało jej charakter i nauczyło, że w życiu trzeba wciąż walczyć.

Gabrielle w bardzo młodym wieku zrozumiała, że musi liczyć tylko na siebie, dlatego opuściła sierociniec, potem rzuciła szkołę i zaczęła życie na własny rachunek. Miała ambicje, by zostać gwiazdą kabaretu. Choć nie miała wielkiego talentu, dzięki niebywałemu urokowi osobistemu pracowała jako piosenkarka w kawiarniach i klubach nocnych. Przez pewien czas próbowała utrzymywać się ze śpiewania na scenie, jednak szybko się przekonała, że nie jest jej pisana kariera muzyczna. Z tamtych czasów wziął się przydomek „Coco”, który towarzyszył jej aż do śmierci.

Trudno nie wspomnieć, że Coco Chanel wiele zawdzięczała mężczyznom, których spotykała na swojej drodze. Pierwszym, który wpłynął na jej życie i uchronił od biedy, był Etienne Balsan. Gabrielle została kochanką bogatego oficera, który rozpieszczał ją do granic możliwości. Choć Coco niczego nie brakowało, z czasem zaczęło ją nużyć życie utrzymanki. Miała silną potrzebę bycia niezależną, ale z drugiej strony trudno jej było porzucić wygodne życie i klejnoty, którymi obdarowywał ją Balsan. W sierocińcu nauczyła się krawiectwa, dlatego umilała sobie czas, szyjąc kapelusze.

„Gdzie pani szyje kapelusze?”

coco chanel historia

Z czasem znajome z wyższych sfer zaczęły podpytywać Chanel, gdzie kupuje takie nietuzinkowe ozdoby głowy. To podsunęło jej pomysł, by zacząć jej sprzedawać. Przekonała swojego ówczesnego partnera Balsana, by pomógł otworzyć pracownię, w której mogłaby oddawać się swojej pasji. Początkowo mężczyzna nie chciał na to przystać, ponieważ uważał, że gdyby jego kochanka zaczęła pracować, jego znajomi pomyśleliby, że ją do tego zmusza.

Stało się. Gabriele urządziła pracownię w jednym z mieszkań Balsana. Styl Chanel przypadł do gustu klientkom, dzięki czemu zaczęła zarabiać i mogła otworzyć swój pierwszy sklep w Paryżu. Praktyczne i eleganckie wzory kapeluszy stawały się coraz popularniejsze wśród kobiet z elit. Kapelusze wywoływały poruszenie dzięki wielkiej prostocie i braku ozdób. Zarówno te wielkie, jak i te małe, przylegające do głowy, były skromne, ozdobione najwyżej jednym elementem.

Zainteresowanie projektami Gabrielle rozbudziły w niej nadzieje, że może zająć się czymś więcej. Miała niespożyte pokłady energii, które gdzieś musiały znaleźć ujście. Sposobem na zaspokojenie ambicji Coco okazało się projektowanie ubrań. W okresie wojennym panował powszechny niedobór tkanin i akcesoriów niezbędnych do utrzymania sklepu z ubraniami. Gabrielle wykazała się wielkim sprytem i pomysłowością, gdyż postanowiła wprowadzić własną modę i szyć z tego, co mogła kupić. Jako pierwsza zainteresowała się dość skromnym materiałem dżersejem, z którego produkowała damską garderobę. To była prawdziwa rewolucja. Jej ubrania były zdumiewająco piękne dzięki mistrzowskiemu połączeniu tkanin, skromności i niewielkiej liczbie ozdób. Chanel wyraźnie pokazywała, że prostota kroju jest o wiele ważniejsza niż dekoracje i szlachetne materiały.

„Prostota to klucz do prawdziwej elegancji.”

Chanel zaczęła zdobywać majątek i reputację projektantki dyktującej nowe trendy. W 1919 roku jej paryski sklep stał się Domem Mody Chanel. Dwa lata później tworzy sławne do dziś perfumy Chanel No. 5. Jednak najważniejszym elementem, który zadecydował o sukcesie Coco Chanel, była zaprojektowana w 1926 roku mała czarna sukienka, która do dziś jest podstawą kobiecych szaf na całym świecie. Była promowana jako ważna część garderoby, którą kobieta bez wysiłku mogła wybrać na każdą okazję i zawsze pasowała. W latach 30. XX była już jedną z najsławniejszych projektantek, u której ubierały się europejskie księżniczki i gwiazdy Hollywood.

Coco otworzyła kobiety na nowe trendy i lekki, sportowy styl ubierania. Pokazywała, że można wyglądać pięknie i z klasą bez gorsetów, koronek i dziesiątek niepotrzebnych dodatków. Zachęcała kobiety do minimalizmu, a także wybierania ubrań, które są po prostu wygodne. Zapoczątkowała również modę na opaleniznę i golfy. Jako pierwsza wprowadziła do damskiej garderoby paski, na które wcześniej pozwalały sobie tylko prostytutki i marynarze. W 1945 roku przedstawiła swój kolejny hit – klasyczny kostium składający się z żakietu i prostej spódnicy do kolan.

Nieszczęśliwa ulubienica mężczyzn

Coco Chanel słynęła nie tylko z modowych rewolucji, ale również z licznych romansów. Jej ekscentryczna osobowość w połączeniu z dużym temperamentem sprawiała, że mężczyźni tracili dla niej głowy. Prawdopodobnie największą miłością jej życia był Artur Capel, dla którego porzuciła ówczesnego partnera Balsana. Temat jest o tyle ciekawy, że wcześniej panowie byli bliskimi przyjaciółmi, a potem latami rywalizowali o względy tej wyjątkowej kobiety. Capel pomagał jej rozwijać butiki, wspierał materialnie i duchowo. Po 11 latach oficjalnie rozstał się z Coco i ku jej rozpaczy poślubił arystokratkę Lady Dianę Wyndham. Nieoficjalnie kochankowie widywali się potajemnie do dnia, w którym Artur zginął tragicznie w wypadku samochodowym.

Ostatecznie Coco Chanel całe życie poświęciła pracy i nigdy nie założyła rodziny. Niektórzy uważali, że choć dla mężczyzn z wyższych klas była niebywale atrakcyjna i pociągająca, to nie byli chętni do oświadczyn z powodu jej pochodzenia. Pojawiały się również opinie, że Gabrielle była zbyt ambitna, pracowita i niezależna, co przytłaczało jej partnerów. Choć oficjalnie wiadomo, że kochankowie Chanel mieli materialny wkład w rozwój jej działalności modowej, to bez wątpienia sama zapracowała na swoją reputację. Zmarła samotnie w 1987 roku w wieku 87 lat. Podobno na łożu śmierci mówiła, że oddanie pracy uniemożliwiło jej zaznanie szczęścia osobistego.

Dla nas Gabrielle Bonheur Chanel na zawsze pozostanie wielką kobietą, której perfumy Chanel No. 5, dwuczęściowy kostium, klasyczna pikowana torebka na łańcuszku i mała czarna zmieniły oblicze mody, przeszły do kanonu elegancji i stylu.

Źródło: L. Chaney, „Coco Chanel. Życie intymne”, Społeczny Instytut Wydawniczy Znak, Kraków 2012.